czwartek, 14 maja 2009

FPPman



Jeśli tak dzieje się z graczami lubującymi się w grach FPP, to znaczy, że mogę się spodziewać niebawem takiej sytuacji, gdy całą widoczną wokół mnie przestrzeń będę przeczesywał palcem w poszukiwaniu interaktywnych miejsc i przedmiotów, po czym odsłucham tego, co sam sobie opowiem na ich temat, a co ciekawsze przedmioty będę chował do inwentarza. Strach się bać. Ale widocznie taki już los fanów przygodówek z interfejsem point'n'click...

0 x reakcje:

Prześlij komentarz