Dopłata

Mam zamiar zmienić telefon. Najchętniej zamieniłbym swój model Sony-Ericsson W890i na Nokia 5310 XpressMusic. Ten drugi jest mniej zaawansowany technologicznie (słabszy aparat, niezgodny z 3G), ale w użytkowaniu, którego porównanie miałem okazję dokonać, Nokia sprawdza się lepiej. Ma też wyświetlacz potrafiący wyświetlić większą ilość kolorów, co bardzo rzuca się w oczy. Jednak nie o samych telefonach chciałem tu pisać...
W celu zapoznania się z możliwością ewentualnej zamiany udałem się do najbardziej oczywistego miejsca - do komisu artykułów GSM. Wyjaśniłem sprzedawcy z czym do niego przechodzę, a ten grzecznie mnie informuje, że owszem, jest taka możliwość. Muszę tylko dopłacić 100 zł.
I tak sobie myślę, że mam niebywałe szczęście do oryginalnych handlowców. Kiedyś trafiłem na takiego, który chciał sprzedać mi używaną grę w cenie nowej, gdyż była ona przecież "jak nowa". A teraz proponuje mi się zamianę telefonów z dopłatą 100 zł. Sęk w tym, że 'kazano' mi dopłacić do telefonu, który w tym samym komisie jest w sprzedaży tańszy od mojego o 130 zł.
Dlaczego więc oczekiwano ode mnie, że dopłacę do mniej wartościowego (w sensie finansowym) produktu? Logicznie rzecz biorąc, to ja powinienem wyjść stamtąd z nowym telefonem i grubszym portfelem. Ale kto by się tam logiką przejmował.
PS. Proszono mnie wielokrotnie w mailach, bym napisał szczegółową recenzję W890i. Uważam, że fakt mej chęci pozbycia się go po tak krótkim użytkowaniu jest znacznie wymowniejszy niż jakakolwiek recenzja...


0 x reakcje:
Prześlij komentarz