Dylemat

Niektórzy zaobserwowali spadek formy twórczej właściciela tego skrawka Internetu. Trudno mi obiektywnie stwierdzić, czy jest to słuszne spostrzeżenie. W każdym bądź razie pojawił się dylemat, co z tym zrobić. Pisać i nie przejmować się ewentualnymi marudzeniami? Pisać, ale postarać się wkładać znacznie więcej pracy w teksty, by usatysfakcjonować odbiorców? A może po prostu rzucić to wszystko?
Pierwsza opcja jest niezgodna z mymi przekonaniami. Druga jest mi bardzo bliska. Kłopot w tym, że zawsze się do niej stosowałem (Zadowolenie Czytelnika najważniejsze!), a mimo to moja forma, jakakolwiek by ona nie była, podupada. Z kolei ostatnia możliwość w ogóle nie wchodzi w rachubę. Za bardzo się do tego wszystkiego, a zwłaszcza do tych wszystkich Czytelników przywiązałem, by teraz powiedzieć po prostu 'pa pa'.
Sytuacja jest więc patowa, a zważywszy na fakt, że od dłuższego czasu odczuwam permanentne zmęczenie fizyczne i psychiczne, nie zanosi się na szybki i owocny powrót weny...
Wybaczcie wszyscy, których w jakikolwiek sposób zawiodłem!


0 x reakcje:
Prześlij komentarz