wtorek, 15 lipiec 2008

Komórka

15. lipca to wg internautów, a przynajmniej z ich inicjatywy - 'Dzień bez telefonu komórkowego'. Podobno ludzie uzależniają się od swojej komórki. Bywa nawet tak źle, że wyjście z domu z pozostawieniem w nim telefonu wywołuje złe samopoczucie i stany lękowe.

Chętnie bym się rozpisał na temat tej bzdury, ale muszę najpierw komórkę znaleźć. O Boże, gdzie ona jest? Gdzie ona jest!?!
GDZIE MOJA KOMÓRKA!?!?!

6 x reakcje:

PAK pisze...

Nie doczytałem jaki to dzień i zadzwoniłem... :(

PS.
Liczba osób do mnie dzwoniących jest odwrotnie proporcjonalna do zdolności do odbioru komórki.

Bati pisze...

Ke? Ja tam nie mam z tym problemu, też mi wielkie uzależnienie...
Jak się nie używa to:)

radical pisze...

ja chyba jestem uzależniona...

Ramzel pisze...

Ja nawet wiedząc, jaki był dzień, zadzwoniłem. Znając genezę tego dnia, zrobiłem to z premedytacją. Bo czy można traktować poważnie 'Dzień bez telefonu komórkowego' wiedząc, że rozpropagowano go za pomocą łańcuszka mailowego (których osobiście nie cierpię)? A fe!

KubuS pisze...

Jak słyszę o kolejnym dniu "czegoś tam", to aż mnie skręca.

Dzień bez komórki, bez papierosa, bez przeklinania, bez śmiecenia, bez złośliwości, bez telewizji, bez seksu i inne tego typu głupoty. Niedługo będziemy obchodzić "dzień bez święta dnia" - oczywiście jeśli w ogóle został jeszcze w roku jakiś wolny dzień bez swojego święta.

Co to za znaczenie jaki jest dzień? Istotne jest tylko to, co się w tym dniu zrobi i jak się go przeżyje. Cała reszta jest kompletnie bez znaczenia.

Ramzel pisze...

KubuS -->
Witaj!

Myślę, że takie 'Dni czegoś tam' mają nas po prostu uwrażliwić na pewne aspekty, które nie zawsze są dla nas oczywiste. Co nie znaczy rzecz jasna, że powinniśmy spełniać każde wymogi takiego 'niezwykłego' dnia. W przeciwnym razie trzeba by ustanowić 'Dzień ludzi uzależnionych od Dni Czegoś', by uczcić tych, którzy nie potrafią sobie poradzić w normalnym dniu, ponieważ nie ma do niego żadnych wytycznych.

A dzień bez telefonu komórkowego nie został jeszcze oficjalnie wpisany do kalendarza. Jest więc nadzieja. ;)

Prześlij komentarz