piątek, 22 luty 2008

Telepatia

Telepatia, czyli forma percepcji pozazmysłowej. Dla uproszczenia sprawy i sensowności mojego późniejszego pytania przyjmijmy, że takie coś istnieje. Ja osobiście w to wierzę.
Coś w tym jest. ;)

Wyobraźmy sobie taką sytuację.
Przez kilka godzin nieustannie nasuwają mi się myśli o pewnej osobie. Persona ta była przeze mnie przez długi czas niewidziana i bardzo chciałbym się z nią spotkać. Aż tu nagle, 'wpadamy na siebie' podczas zakupów.

Moje zapowiedziane wcześniej pytanie brzmi:
Co jest substratem, a co produktem w tej reakcji?

To moje ciągłe myśli o tej osobie sprawiły, że nasze tory życiowe na moment się połączyły?
Czy może to właśnie bliskość czasowa naszego, mającego niebawem nastąpić spotkania sprawiła, że ciągle myślałem o tej osobie?

A może to po prostu zwykły przypadek?

11 x reakcje:

PAK pisze...

Formalnie rzecz biorąc przypadek. Aczkolwiek miałem taką historię, że kiedyś losowano osobę, która ma dostać nagrodę. I pomyślałem -- no tak, to będę ja. Byłem!

Ramzel pisze...

Pojawia się więc kolejne pytanie: była to telepatia, czy afirmacja?
PS Gratulacje! :)

Bati pisze...

Cóż, to jest albo telapatia, albo dziwny zbieg okoliczności, niestety dosyć częsty. Czasami mi się zdarza, że myślę o kimś, a tu nagle go spotykam;D Wobec tego co to jest;)?

Ramzel pisze...

Bati --> Dokładnie nad tym samym się zastanawiam, czego dałem wyraz w notce. :D

PS Witaj w mych skromnych progach. :)

Hoko pisze...

Jaka znowu telepatia? Oj marzyciele marzyciele... ;)

PAK pisze...

Wygrałem z rok temu. A była to 'nostalgiczna' koszulka, o numer za mała ;)

Ramzel pisze...

Ja kiedyś wygrałem kuszulkę w konkursie smsowym. Tyle, że damska koszulka to była. Ale m. się ucieszyła. :)

tomciozet pisze...

Wracając do odpowiedniego słowa:
Może chodzi o proroctwo lub jasnowidzenie. :P

Ramzel pisze...

Z jasnowidzeniem jest taki sam problem, jak z telepatią - istnieje?

tomciozet pisze...

Znasz moją odpowiedź na to pytanie. :P

Ramzel pisze...

Nie zrozum mnie źle, ale to, że znam Twoje zdanie na ten temat nie sprawi, że coś jest, albo czegoś nie ma. ;) Dlatego staram się dyskutować na ten temat. :)

Takie na przykład jasnowidzenie o którym wspominasz. Jeśli by przyjąć, że istnieje, to gdzie wolna wola człowieka i jego wpływ na własne życie, skoro można przewidzieć, co się stanie?

Ok, wiem, że są statystyki, badania itp. Ale statystyki mogą wyliczyć średnią, czyli najbardziej prawdopodobną reakcję. A jasnowidz? Temu udaje się przewidzieć w 100% reakcję jednej, konkretnej osoby. Bez jakichkolwiek badań.

W jaki sposób? Czy człowiecze myśli (losy?) krążą gdzieś w kosmosie, a jasnowidz ma dar ich wyłapywania i odpowiedniej selekcji? To by tłumaczyło, dlaczego jasnowidze i wróżki nie przepowiedzą sobie 'szóstki' w totka. Bo bile z maszyny losującej nie mają myśli i planów, które by po kosmosie krążyły...

I czym właściwie jest to, co krąży(?) w przestrzeni? Czy to niezmaterializowany, aczkolwiek bytowy 'Plan Boży'? Jaki mamy na to wpływ? I dlaczego jednak nie zawsze da się to przewidzieć, i nie zawsze się sprawdza?

--------------------------------

A wracając do telepatii.
W notce użyłem pewnego sformułowania, które, jak się później okazało (nie wiedziałem o tym), było ściśle związane z pewną Osobą z którą kilka dni przed napisaniem tego tekstu odnowiłem kontakt sprzed lat.
Telepatia?

Prześlij komentarz